Maj w kooperatywie smakuje truskawkami: soczystymi, pachnącymi i przywożonymi od lokalnych rolników wtedy, kiedy naprawdę jest na nie sezon.

Truskawki od Bożenki Fiutki
W tej dostawie mieliśmy truskawki od Bożenki Fiutki z gospodarstwa ekologicznego U Pana Sowa. To produkty, które nie potrzebują wielkiej opowieści — wystarczy zapach, kolor i kilka minut przy stole.
Naturalnie, jemy sezonowo
Truskawki mają więcej witaminy C niż pomarańcze. Już garść świeżych owoców może pokryć dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę — dlatego korzystamy, kiedy są najlepsze.
W kooperatywie takie dostawy są częścią rytmu sezonu: pojawiają się wtedy, kiedy owoce dojrzewają lokalnie, a nie wtedy, kiedy narzuca to półka marketowa.
Źródło: wpis na Instagramie Lubelskiej Kooperatywy Naturalnie — zobacz oryginał.

